Sigma

Paczki spoza UE z nową opłatą 2 euro, obok cła obowiązującego od lipca

2 min czytania

Obraz wygenerowany przez AI: Paczki spoza UE z nową opłatą 2 euro, obok cła obowiązującego od lipca AI

Unia dokłada kolejny koszt do importu drobnych przesyłek z Chin i innych krajów trzecich. Rośnie koszt zamówień wysyłanych prosto z Azji, z którymi konkurują polskie sklepy, a firmy kupujące drobne partie spoza UE zapłacą więcej.

Od niedzieli 1 listopada w Unii Europejskiej obowiązuje opłata manipulacyjna w wysokości 2 euro od towarów importowanych z krajów trzecich. Według depeszy PAP opłata jest stała i obejmuje wszystkie przesyłki, niezależnie od wartości. Nalicza się ją od każdego kodu celnego w paczce, więc przesyłka z ubraniami i elektroniką kosztuje dodatkowo 4 euro. Komisja Europejska przyjęła akt delegowany ustalający wysokość opłaty 21 września, a termin na sprzeciw Parlamentu Europejskiego i Rady upłynął 21 października.

Nowa opłata uzupełnia tymczasowe cło 3 euro. Obowiązuje ono od 1 lipca 2026 r. dla paczek o wartości do 150 euro wysyłanych bezpośrednio do konsumentów. Urzędnik KE, na którego powołuje się PAP, podał, że liczba takich przesyłek spadła od tego czasu o ponad 60 proc. Do UE wciąż trafia ich jednak pięć milionów dziennie. Według pit.pl w 2024 r. na unijny rynek trafiło 4,6 mld małych paczek, z czego 91 proc. z Chin.

Od dziś obowiązkowe jest też podawanie przez importera identyfikatora produktu dla każdego towaru w paczce. Od lipca system działał testowo. Z wpływów z ceł i opłaty 75 proc. trafia do budżetu UE, a 25 proc. zatrzymują państwa członkowskie na pokrycie kosztów krajowych. Cło 3 euro ma obowiązywać do wejścia w życie reformy celnej 1 lipca 2028 r., która zlikwiduje próg 150 euro.

Według urzędnika KE otwieranie przez azjatyckie platformy magazynów w UE nie jest z punktu widzenia celników niepożądane, bo import w dużych partiach łatwiej kontrolować. „Każdy model biznesowy jest dozwolony, byleby płacono od niego cło” - mówił dziennikarzom.

Według portalspozywczy.pl MediaMarkt oczekuje wzrostu zamówień, a Allegro i Kaufland nie zakładają gwałtownych zmian. Raport „Kupione 2026” firm whenUbuy i iKsync pokazuje, że udział Allegro w zamówieniach osób kupujących też na chińskich platformach wzrósł z 48 proc. w maju do 88 proc. w sierpniu. To jednak dane użytkowników jednej aplikacji. Przesunięcie zaczęło się przed lipcem. Autorzy raportu zwracają uwagę, że zbiegło się z karą 200 mln euro, którą KE nałożyła 28 maja na Temu za naruszenie aktu o usługach cyfrowych (DSA).

Firmy zaopatrujące się w drobne przesyłki spoza UE muszą liczyć się z wyższym kosztem każdej dostawy, zwłaszcza gdy w jednej paczce są towary o różnych kodach celnych.

Najważniejsze w skrócie

Nie udało się pobrać streszczenia. Odśwież stronę i spróbuj ponownie.

Czytaj także

Nie ma jeszcze treści do wyświetlenia.