Sigma

Próg PIT: rząd chce 130 tys. zł i stawki 24 proc., PiS 180 tys. zł

2 min czytania

Obraz wygenerowany przez AI: Próg PIT: rząd chce 130 tys. zł i stawki 24 proc., PiS 180 tys. zł AI

Rząd i PiS proponują dwa różne sposoby podniesienia progu podatkowego w PIT. Podatnicy rozliczający się według skali podatkowej zyskaliby w obu wariantach, a plan rządu sfinansowałyby m.in. największe firmy i część przedsiębiorców na ryczałcie.

Premier Donald Tusk i minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapowiedzieli 19 sierpnia, że od 2027 r. próg podatkowy w PIT wzrośnie ze 120 tys. do 130 tys. zł. Dochód od 130 tys. do 150 tys. zł byłby opodatkowany nową stawką 24 proc. Stawka 32 proc. obejmowałaby dopiero nadwyżkę ponad 150 tys. zł. Według premiera skorzysta ok. 3,5 mln podatników.

Małgorzata Samborska, doradca podatkowy i partner w Grant Thornton, wyliczyła dla Prawo.pl (otwiera się w nowej karcie), że maksymalna korzyść wyniesie 3600 zł rocznie, czyli ok. 300 zł miesięcznie. Dostaną ją osoby z dochodem co najmniej 150 tys. zł rocznie, co odpowiada pensji ok. 14,8 tys. zł brutto miesięcznie. Według jej wyliczeń, które przytoczył Money.pl, przy ok. 13 tys. zł brutto zysk to ok. 180 zł miesięcznie, a przy 11,9 tys. zł brutto ok. 20 zł.

Rząd przyznaje, że zmiana będzie kosztować miliardy złotych. Dlatego pakiet zawiera też zmiany w innych podatkach:

  • CIT 22 proc. zamiast 19 proc. dla firm i podatkowych grup kapitałowych z przychodem powyżej 50 mln euro rocznie (ok. 200 mln zł),
  • danina solidarnościowa 5 proc. zamiast 4 proc. od dochodu ponad 1 mln zł rocznie,
  • limit przychodów na ryczałcie obniżony z 2 mln euro do 250 tys. euro (ok. 1 mln zł),
  • zmiany w uldze IP Box, czyli preferencyjnej stawce 5 proc. PIT od dochodów z praw własności intelektualnej.

PiS przedstawiło w sierpniu własny wariant: próg 180 tys. zł (360 tys. zł przy wspólnym rozliczeniu małżonków), bez stawki pośredniej, od 1 stycznia 2028 r. Według wyliczeń partii skorzystałoby ok. 2,5 mln osób, a oszczędność sięgnęłaby 12 tys. zł rocznie na osobę. Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek wyliczał, że przy dochodzie 180 tys. zł wariant rządowy daje ok. 3,6 tys. zł oszczędności, a wariant PiS 12 tys. zł. Poseł Jarosław Wieczorek jako źródła finansowania wskazał uszczelnienie VAT, zmianę warunków pożyczki z unijnego programu SAFE i opodatkowanie nadmiarowych zysków banków. Kwoty oszczędności w wariancie PiS pochodzą od samej partii.

Żadna z propozycji nie stała się jeszcze prawem. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekazał, że Karol Nawrocki zajmie stanowisko po przedstawieniu projektu ustawy. Dla firm na ryczałcie z przychodem powyżej ok. 1 mln zł plan rządu oznaczałby konieczność zmiany formy opodatkowania.

Najważniejsze w skrócie

Nie udało się pobrać streszczenia. Odśwież stronę i spróbuj ponownie.

Czytaj także

Nie ma jeszcze treści do wyświetlenia.