Trump tworzy Super Intelligence Force pod wodzą Jaya Claytona
Nowy zespół w Białym Domu ma koordynować amerykańską politykę wobec AI, a największe firmy branży podpisały niewiążące zobowiązanie dotyczące bezpieczeństwa. Obowiązków, jakie unijne prawo nakłada na dostawców AI, to nie zmienia.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w niedzielę 4 października powołanie Super Intelligence Force (SIF). To zespół, który ma koordynować politykę rządu federalnego wobec sztucznej inteligencji. Pokieruje nim dyrektor wywiadu narodowego Jay Clayton. W składzie są też przewodniczący Federalnej Komisji Handlu (FTC) Andrew Ferguson, wiceszef Pentagonu ds. badań i inżynierii Emil Michael oraz dyrektor Biura Zarządzania Personelem Scott Kupor. Według BBC i PAP zespół podlega bezpośrednio prezydentowi i szefowej personelu Białego Domu Susie Wiles.
SIF ma pilnować, by USA utrzymały przewagę w rozwoju tej technologii. Ma też koordynować kontakty rządu z konsumentami, organizacjami społecznymi i religijnymi, dostawcami infrastruktury krytycznej oraz firmami AI. Według doniesień mediów, na które powołuje się PAP, Ferguson prowadzi dochodzenie w sprawie cyberwłamań z użyciem modeli OpenAI i Anthropic.
Ogłoszenie zamyka tydzień zmian w Waszyngtonie. 29 września Trump podpisał rozporządzenie, które nakazuje agencjom federalnym zastąpić określenie „artificial intelligence” terminem „super intelligence”. Tego samego dnia szefowie m.in. OpenAI, Anthropic, Google i SpaceX podpisali w Białym Domu jednostronicowe „Joint Commitment on Frontier Responsibilities”. Firmy deklarują w nim wewnętrzne kontrole modeli, zewnętrzne oceny i niezależne komitety nadzoru. Dokument nie jest prawnie wiążący. Trump nazwał go „moralnie wiążącym”, a dziennikarze TechCrunch w podcaście Equity wskazywali, że spotkanie miało przede wszystkim znaczenie wizerunkowe. Prezydent nadal sprzeciwia się regulacjom ustawowym i powołuje się na rywalizację z Chinami.
Amerykańskie deklaracje nie zmieniają obowiązków dostawców w Europie. AI Act, czyli unijne rozporządzenie o sztucznej inteligencji, obejmuje każdą firmę oferującą systemy AI w UE, niezależnie od jej siedziby. Od 2 sierpnia 2026 Komisja Europejska może egzekwować obowiązki dostawców modeli ogólnego przeznaczenia, m.in. dokumentację techniczną i streszczenia danych treningowych. Kary sięgają 15 mln euro lub 3 proc. globalnego obrotu. W Polsce pełne prawo do kontroli i nakładania kar uzyska 28 października nowa Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI).
Firmy wybierające dostawcę AI mogą sprawdzić, czy podpisał on unijny kodeks dobrych praktyk dla modeli ogólnego przeznaczenia. Zrobiły to m.in. OpenAI, Anthropic i Google, a Meta odmówiła.