Sigma

Centra danych AI zasilane silnikami ze starych samolotów

2 min czytania

Obraz wygenerowany przez AI: Centra danych AI zasilane silnikami ze starych samolotów AI

Przyłączenie 100 MW do sieci w północnej Wirginii trwa około siedmiu lat, więc operatorzy centrów danych AI wytwarzają prąd sami, za pomocą przerobionych silników odrzutowych. Brak mocy w sieci zaczyna hamować rozwój infrastruktury AI.

Operatorzy centrów danych AI w USA stawiają przy serwerowniach silniki odrzutowe z wycofanych samolotów pasażerskich, przerobione na spalanie gazu ziemnego. Ustalenia „New York Timesa” opisał 3 listopada TechCrunch. Takie jednostki stosuje m.in. xAI Elona Muska: osiem turbin w stanie Mississippi zasila centrum danych Colossus 2 pod Memphis. Dostarczyła je firma ProEnergy, która przebudowuje silniki GE z samolotów Boeinga.

Powodem jest czas. Audun Martinsen z firmy analitycznej Rystad Energy mówi: „Chodzi przede wszystkim o to, by uzyskać dostęp do energii tak szybko, jak to możliwe”. Według niego centrum danych z takim zasilaniem może ruszyć w ciągu 24 miesięcy. Przyłączenie 100 MW do sieci w północnej Wirginii trwa według Międzynarodowej Agencji Energetycznej około siedmiu lat.

Z usług ProEnergy korzysta też Crusoe, który buduje dla OpenAI pierwszy kampus Stargate w Abilene w Teksasie. Firma zamówiła 13 jednostek o łącznej mocy 650 MW, z dostawą do lata 2027. We wrześniu Crusoe zrezygnował z umowy wartej 1,25 mld dol. na 29 turbin od Boom Supersonic, startupu budującego naddźwiękowy samolot pasażerski, który zaczął sprzedawać wersję swojego silnika jako źródło zasilania centrów danych. Rzecznik Crusoe zapewniał wtedy TechCrunch, że firma nadal stawia na turbiny, tylko od innego dostawcy. Podobną ofertę ma nowojorska FTAI Aviation, która przerabia silniki z wycofanych z eksploatacji Boeingów 737 i Airbusów A320.

Przerobione silniki są mniej wydajne i emitują więcej zanieczyszczeń niż turbiny projektowane dla elektrowni gazowych. Do wytworzenia tej samej ilości energii potrzeba ich więcej. Eksperci uznają je za rozwiązanie krótkoterminowe. Organizacja Southern Environmental Law Center zaskarżyła zezwolenia środowiskowe dla turbin xAI w Mississippi.

Niedobór mocy już przekłada się na kontrakty i ceny. W październiku Microsoft wycofał się z roli głównego klienta centrum danych Nscale w Loughton w Wielkiej Brytanii. Lokalny dostawca energii nie zapewni tam wystarczającej mocy przed początkiem lub połową lat 30. W aukcji mocy na lata 2025/26, w której PJM - operator sieci obejmującej m.in. północną Wirginię - kupuje od wytwórców gotowość do dostarczania energii, cena wzrosła o 833 proc. Niezależny monitor rynku Monitoring Analytics przypisał centrom danych 63 proc. tego wzrostu. To 9,3 mld dol. dodatkowych kosztów dla odbiorców w regionie.

Dla firm korzystających z chmury oznacza to, że dostęp do energii może wpływać na tempo uruchamiania nowych mocy obliczeniowych i na koszt usług.

Najważniejsze w skrócie

Nie udało się pobrać streszczenia. Odśwież stronę i spróbuj ponownie.

Czytaj także

Nie ma jeszcze treści do wyświetlenia.