KRD: tylko 13 proc. mikrofirm chce rosnąć kosztem większego ryzyka
Większość właścicieli najmniejszych firm stawia na stopniowy rozwój i mierzy go zyskiem, a nie zatrudnieniem. Na wzrost w ciągu najbliższego roku liczy mniej niż co czwarty.
Na dynamiczną ekspansję, nawet kosztem większego ryzyka, gotowych jest 13 proc. mikrofirm. Tak wynika z badania „Własnym tempem. Ambicje i granice rozwoju mikrofirm”, które IMAS International przeprowadził w lipcu 2026 r. na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej (KRD BIG). 62 proc. przedsiębiorców chce rozwijać firmę, ale bez nadmiernego ryzyka. Rozwój w ogóle dopuszcza 75 proc. badanych.
Właściciele mikrofirm rozumieją rozwój przede wszystkim jako wzrost zysków (ok. 54 proc.; w jednym z omówień badania pada liczba 52 proc.) i przychodów (44 proc.). Dalej wymieniają większą liczbę klientów (37 proc.) i stabilność firmy (35 proc.). Zatrudnienie nowych osób wskazało 7 proc. badanych, a działalność międzynarodową 4 proc.
Na wzrost w ciągu najbliższych 12 miesięcy liczy 24 proc. przedsiębiorców, a 42 proc. nie potrafi tego ocenić. Największy optymizm widać w firmach działających do pięciu lat: 36 proc. z nich uważa wzrost za prawdopodobny. W firmach z ponad dziesięcioletnim stażem ten odsetek spada do 16 proc., a udział pesymistów rośnie do 40 proc.
Pod tym względem pesymistów jest więcej niż optymistów. Można też przypuszczać, że rozwój firmy to cel długoterminowy, przekraczający horyzont roku.
Przedsiębiorcy, którzy nie spodziewają się wzrostu, najczęściej podają jako powód brak potrzeby lub chęci dalszego rozwoju (38 proc.). Co czwarty wskazuje spadek popytu na swoje produkty lub usługi, a co piąty to, że rynek zmienia się za szybko.
Badanie przeprowadzono metodą CAWI (ankiety internetowej) na grupie 507 osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Kwalifikowały się do niego wyłącznie osoby pracujące samodzielnie lub zatrudniające najwyżej dziewięć osób. Wyniki podała m.in. agencja PAP.
Dla właścicieli najmniejszych firm dane pokazują, że ostrożne tempo rozwoju jest w tej grupie strategią większości, a sukces częściej mierzy się zyskiem niż liczbą etatów czy obecnością na zagranicznych rynkach.