Sąd oddala pozwy Chegg i Penske Media przeciwko Google
Sędzia odnotował szkody, na które powołują się wydawcy w związku z odpowiedziami AI w wyszukiwarce, ale uznał, że nie wykazali naruszenia prawa antymonopolowego. Równolegle wyszły na jaw stawki, które Google płaci części serwisów za treści wykorzystywane przez AI.
Sędzia federalny Amit P. Mehta z Sądu Okręgowego dla Dystryktu Kolumbii oddalił 30 września pozwy antymonopolowe firmy edukacyjnej Chegg i wydawnictwa Penske Media Corporation (właściciela m.in. „Rolling Stone” i „Variety”) przeciwko Google. Sprawy dotyczyły AI Overviews, czyli podsumowań generowanych przez sztuczną inteligencję nad wynikami wyszukiwania. W sprawie Penske pozew oddalono bez uszczerbku, czyli bez przesądzania o samym roszczeniu. Orzeczenie jest ostateczne i można się od niego odwołać.
Sąd odrzucił pięć kategorii roszczeń. Uznał, że samo oczekiwanie wydawców na ruch z Google w zamian za darmowy dostęp do treści nie jest umową. Wydawcy nie mieli też legitymacji procesowej do kwestionowania monopolu Google w wyszukiwaniu. Penske nie wykazało, że wyszukiwarka i AI Overviews to odrębne produkty, a obie firmy nie zdefiniowały rynków, które Google miałoby monopolizować. Roszczeń o bezpodstawne wzbogacenie według prawa Kalifornii sąd federalny nie rozpoznał.
Jak relacjonuje Search Engine Journal (otwiera się w nowej karcie), Mehta zaznaczył w uzasadnieniu, że nie lekceważy szkód wydawców ani skutków dla dziennikarzy, edukatorów i twórców, których treści Google wykorzystuje bez wynagrodzenia. Penske odmówiło komentarza, podał „The Hollywood Reporter”.
W tym samym tygodniu serwis The Information ujawnił szczegóły pilotażu, w którym Google płaci około 100 wydawcom za treści wykorzystywane w odpowiedziach AI. Wypłaty wahają się od mniej niż 1000 dol. w ciągu kilku miesięcy do ponad 1 mln dol. rocznie. Dla kilku małych i średnich serwisów to mniej niż 0,1 proc. przychodów z reklam. Część uczestników nie wie, jak liczone są kwoty.
Spadek ruchu z wyszukiwarki jest już mierzalny. Według raportu Reuters Institute opartego na danych Chartbeat ruch organiczny z Google do ponad 2500 serwisów informacyjnych spadł między listopadem 2024 a listopadem 2025 o 33 proc. Autorzy zastrzegają, że wpływ mają też zmiany algorytmu, nie tylko AI.
Wyrok nie zmienia zasad wyświetlania odpowiedzi AI w Google, więc firmy zależne od ruchu z wyszukiwarki nie mogą liczyć na szybką zmianę reguł przez sądy.