WARC: globalna reklama urośnie w 2026 r. o 11,9 proc.
Najwięcej pieniędzy trafi do mediów społecznościowych, wyszukiwarek i retail mediów, a coraz większą część budżetów przejmują Alphabet, Amazon i Meta. Inne prognozy zakładają jednak wolniejszy wzrost.
WARC Media w raporcie „Global Ad Spend Forecast Q3 2026”, opublikowanym 8 października, podniosło prognozę światowych wydatków na reklamę. W tym roku mają wzrosnąć o 11,9 proc., do 1,34 bln dol. W czerwcu WARC szacowało wzrost na 8,9 proc. Jako czynniki wzrostu wymienia inwestycje w sztuczną inteligencję, zimowe igrzyska olimpijskie, mundial i wybory do Kongresu USA.
To nietypowy czas dla reklamy. Inwestycje przyspieszają, mimo że wielu konsumentów mierzy się z presją kosztów życia i ostrożniej podchodzi do wydatków. Ta pozorna sprzeczność odzwierciedla coraz bardziej nierównomierny rozwój gospodarki, w której wzrost - szczególnie napędzany przez AI - przynosi korzyści wybranym firmom, sektorom i grupom konsumentów.
Najszybciej rośnie reklama w mediach społecznościowych: o 21,3 proc., do 394,6 mld dol. Retail media, czyli reklama w serwisach sprzedawców, ma zyskać 14,3 proc. (202,1 mld dol.), a wyszukiwarki 14,2 proc. (295,7 mld dol.). Te trzy kanały odpowiadają za 66,4 proc. globalnych wydatków, a do 2028 roku ich udział ma sięgnąć 70 proc. Telewizja urośnie o 1,2 proc., do 176,2 mld dol.
Rośnie też koncentracja rynku. Według WARC Alphabet, Amazon i Meta przejmą w 2026 roku 59,7 proc. wydatków reklamowych poza Chinami, czyli 659,6 mld dol., a do 2028 roku 61,5 proc. Budżety najszybciej zwiększają branże technologii i elektroniki (o 20,7 proc.), podróży i transportu (o 19,3 proc.) oraz motoryzacji (o 17,8 proc.).
Inne prognozy są ostrożniejsze. WPP Media w czerwcowej aktualizacji raportu „This Year Next Year” zakłada wzrost o 8,9 proc., do ok. 1,3 bln dol., a od 2027 roku spadek dynamiki wydatków na reklamę w mediach społecznościowych do poziomu jednocyfrowego. Magna szacuje wzrost rynku o 6,3 proc. Różnice wynikają z metodologii i terminu aktualizacji. Także WARC przewiduje, że w 2027 roku tempo spadnie do 8,4 proc., a eskalacja napięć geopolitycznych może je dodatkowo osłabić.
Dla firm planujących budżety na 2027 rok oznacza to, że dodatkowe pieniądze reklamodawców płyną głównie do tych samych kilku platform, co może zaostrzyć konkurencję o miejsca reklamowe na tych platformach.