Canva zwalnia i przenosi 1271 osób, czyli 22 proc. załogi
Producent narzędzia do projektowania tnie zatrudnienie po pierwszym od dekady spowolnieniu wzrostu. Szefowa firmy przyznaje, że obsługa funkcji AI była za droga, a cennik nie nadążał za popytem.
Canva, australijski producent internetowego narzędzia do projektowania grafik i prezentacji, ogłosiła w środę 4 listopada zmiany obejmujące 1271 osób, czyli 22 proc. pracowników. Część z nich straci pracę, inni zmienią stanowiska albo zostaną przeniesieni do głównych centrów operacyjnych firmy. Według TechCrunch (otwiera się w nowej karcie) Sydney ma stać się głównym ośrodkiem zespołów produktowych.
Melanie Perkins, współzałożycielka i szefowa Canvy, napisała do pracowników, że to najtrudniejszy moment w 13-letniej historii spółki, a wzrost zwolnił po raz pierwszy od dekady. W sierpniu firma obniżyła prognozę wzrostu przychodów z 30 do 20 proc. Perkins wskazała, że średni koszt obsługi pojedynczego zadania AI był zbyt wysoki, a cennik i mechanizmy kontroli zużycia nie nadążały za popytem na te funkcje. Canva rozwija własne modele AI, żeby mniej zależeć od zewnętrznych dostawców. Konkurują z nią też ChatGPT i Gemini, w których plakat czy prezentację można przygotować bez osobnego narzędzia projektowego.
Wcześni inwestorzy Canvy, fundusze Blackbird i AirTree, obniżyli w tym roku wycenę spółki do około 35 mld dol. z 42 mld dol. w 2025 r. Firma jest rentowna od 2017 r., a w 2025 r. miała 3,5 mld dol. przychodu. Media wskazują, że jej plany debiutu na giełdzie mogą teraz stanąć pod znakiem zapytania.
Canva połączy zespoły produktu, wzrostu i platformy oraz ograniczy wąską specjalizację, więc pracownicy dostaną szerszy zakres obowiązków. Od stycznia 2027 r. większość osób pracujących hybrydowo ma spędzać w biurze dwa-trzy dni w tygodniu. Zwalniani dostaną co najmniej sześć miesięcy wynagrodzenia, 12 miesięcy opieki zdrowotnej tam, gdzie firma ją zapewnia, 10 tys. dol. na założenie własnego start-upu i zachowają służbowy laptop.
Przed cięciami Canva zatrudniała według relacji medialnych 5700-5800 osób w 37 krajach. W maju sama podawała liczbę ponad 5300 pracowników.
Canva to jedna z wielu firm, które w ostatnim czasie ogłosiły redukcje. pulsHR.pl (otwiera się w nowej karcie) wymienia także Netflixa, Disneya i Barclays. Przykład Canvy pokazuje, że koszty utrzymania AI wpływają na zatrudnienie także w firmach, które na AI budują swój produkt.