Sigma

Meta od 30 października może skanować firmowe strony internetowe

2 min czytania

Obraz wygenerowany przez AI: Meta od 30 października może skanować firmowe strony internetowe AI

Nowe warunki komercyjne Mety obejmą każdą firmę, która używa Facebooka, Instagrama, WhatsAppa lub Messengera do celów biznesowych. Zebrane treści będzie można wykorzystać m.in. do trenowania produktów koncernu.

Meta aktualizuje Commercial Terms, czyli warunki dla kont biznesowych. Zmiana wchodzi w życie 30 października 2026. Firmy korzystające z produktów Mety w celach komercyjnych udzielą jej zgody na crawlowanie, czyli automatyczne przeglądanie i pobieranie zawartości domen, stron i adresów URL powiązanych z ich produktami lub usługami. Zmianę jako pierwszy opisał 16 października Nieman Lab, a za nim m.in. Ars Technica i Search Engine Journal.

Według Search Engine Journal takie prawo dotyczyło dotąd tylko reklamodawców, którzy złożyli zamówienie reklamowe. Poprzednia wersja warunków z 6 marca 2024 nie zawierała paragrafu o crawlowaniu. Nowe warunki obejmą wszystkie firmy prowadzące strony na Facebooku, korzystające z Business Suite (narzędzia Mety do zarządzania kontami firmowymi) lub z reklam, a także wydawców, niezależnie od wydatków na reklamę. Klauzula pozwala też tworzyć testowe dane logowania. James Grimmelmann, profesor prawa z Cornell Law, ocenia, że umożliwia to obchodzenie wymogu rejestracji i płatnych blokad dostępu do treści (paywalli).

Pobrane treści mogą służyć do rozwijania, badania i trenowania („train”) produktów Mety. Słowo „AI” w warunkach nie pada, ale prawnicy wskazują, że chodzi także o trenowanie modeli sztucznej inteligencji. Matt Topic z kancelarii Loevy & Loevy zwraca uwagę, że dostęp do takich materiałów prawdopodobnie kosztowałby na rynku licencji wiele milionów dolarów.

Meta zaprzecza tej interpretacji. Wiceprezes ds. komunikacji Andy Stone napisał 16 października na X, że chodzi o pobieranie informacji o produktach sprzedawanych na zewnętrznych stronach na potrzeby rekomendacji reklam i treści, a nie o pozyskiwanie treści z serwisów informacyjnych. Inny rzecznik mówi o porządkowaniu istniejących zapisów i przypomina o pliku robots.txt, w którym właściciel strony wskazuje botom, czego nie wolno pobierać. Nowe warunki nie wspominają jednak o robots.txt, a prawnicy ostrzegają, że umowa może mieć pierwszeństwo przed takimi instrukcjami. Według Nieman Lab Meta nie wskazała badaczowi, który wykrył klauzulę, gdzie ten zapis istniał wcześniej.

Meta nie przewiduje możliwości rezygnacji z samej klauzuli. Firma, która nie akceptuje zmian, ma przestać korzystać z produktów Mety w celach biznesowych. Dalsze używanie ich po 30 października oznacza zgodę, która może objąć także firmową stronę internetową, a nie tylko profil w mediach społecznościowych.

Najważniejsze w skrócie

Nie udało się pobrać streszczenia. Odśwież stronę i spróbuj ponownie.

Czytaj także

Nie ma jeszcze treści do wyświetlenia.