Sigma

Delaware chce firm prowadzonych przez agentów AI. Kto odpowie za ich decyzje?

5 min czytania

Obraz wygenerowany przez AI: Delaware chce firm prowadzonych przez agentów AI. Kto odpowie za ich decyzje? AI

Delaware szykuje przepisy, które pozwolą agentowi AI samodzielnie prowadzić spółkę i w dużej mierze zwolnią jej właściciela z odpowiedzialności. Komisja nadzoru Izby Reprezentantów już żąda dokumentów, a firmy wdrażające agentów mierzą się z tym samym pytaniem w mniejszej skali.

Delaware, stan, w którym zarejestrowane są mniej więcej dwie trzecie firm z listy Fortune 500 (500 największych amerykańskich przedsiębiorstw), pracuje nad nową formą spółki. Zarządzać nią na co dzień miałby agent AI, czyli oprogramowanie, które samodzielnie planuje i wykonuje zadania, a nie człowiek. Pomysł wygląda na ciekawostkę z amerykańskiego prawa korporacyjnego. W praktyce stawia pytanie, które menedżerowie wdrażający agentów zadają sobie już dziś: kto odpowiada, gdy maszyna się pomyli?

Spółka, którą zarządza oprogramowanie

Projekt ustawy przewiduje powstanie Artificial Intelligence Company (AIC). Taka spółka mogłaby we własnym imieniu posiadać majątek, zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozywana. Może mieć dowolny zgodny z prawem cel, z wyjątkiem działalności bankowej. Główny autor projektu, prawnik korporacyjny John Mark Zeberkiewicz z kancelarii Richards, Layton and Finger, mówił serwisowi Spotlight Delaware, że AIC mogłaby świadczyć usługi programistyczne, podpisywać umowy, a nawet prowadzić procesy sądowe. Jego zdaniem „wszystko, co może zrobić firma, AIC może zrobić jako firma”.

Za spółką stoi jeden „członek”: osoba albo firma, która ją finansuje, czerpie zyski i odpowiada za jej odpowiednią kapitalizację. AIC ma obowiązek prowadzić rejestr swoich działań. Całość miałaby najpierw działać w piaskownicy regulacyjnej, czyli w trybie testowym pod nadzorem państwa, przez 30 miesięcy. Projekt prawdopodobnie trafi do stanowej legislatury w przyszłym roku.

Pomysł nie wziął się znikąd. W lipcu 2025 roku gubernator Matt Meyer podpisał rezolucję o piaskownicy dla agentowej AI. Nad projektem piaskownicy pracuje podkomisja stanowej komisji ds. AI. Ramy współpracy z biznesem powstają natomiast w partnerstwie publiczno-prywatnym, które prowadzi firma Norm Ai, według własnego opisu tworząca agentów AI do zadań prawnych. Sekretarz stanu Charuni Patibanda-Sanchez nie ukrywała też motywu fiskalnego: nowa forma spółki byłaby według niej „ogromną korzyścią dla dochodów stanu”.

Osłona dla właściciela: porządek czy furtka

Zwolennicy przedstawiają projekt jako sposób na uporządkowanie zjawiska, które i tak się dzieje. W lipcowym tekście w „Fortune” Patibanda-Sanchez i szef Norm Ai John Nay przekonywali, że zakazywanie autonomicznych agentów się nie uda, więc lepiej nadać im formę prawną. Spółka z tożsamością prawną, rejestrem działań i przypisanym kapitałem staje się według nich celem, wobec którego można dochodzić odpowiedzialności i odszkodowań.

Diabeł tkwi w zapisie o członku spółki. Projekt stanowi, że nie odpowiada on za działania ani zaniechania AIC. Wyjątki obejmują oszustwo, umyślne naruszenie prawa, niedokapitalizowanie spółki oraz sytuację, w której członek wiedział albo powinien był wiedzieć, że spółka działa poza zadeklarowanym celem. Andrew Baker, profesor prawa z UC Berkeley, ocenił w „Financial Times”, że to zbyt hojna osłona przed odpowiedzialnością, której nikt dobrze nie uzasadnił. Martin Petrin z York University w Toronto przewiduje w rozmowie z Bloombergiem, że inne stany zaproponują podobne rozwiązania, i ostrzega przed regulacyjnym wyścigiem na dno.

Komisja Izby Reprezentantów żąda dokumentów

26 października James Comer, przewodniczący komisji nadzoru Izby Reprezentantów, wysłał do gubernatora Meyera list z żądaniem dokumentów o powstawaniu projektu i o ocenie ryzyk związanych z bezpieczeństwem AI. Komisja obawia się, że AIC posłuży do ochrony wpływowych firm AI i ich inwestorów przed odpowiedzialnością za lekkomyślne i szkodliwe działania. Comer zasugerował też, że wnioski z dochodzenia mogą posłużyć do ustawy federalnej ograniczającej regulacyjne inicjatywy stanów w dziedzinie AI. Biuro gubernatora potwierdziło, że analizuje list, a biuro sekretarz stanu odmówiło komentarza i odesłało pytania do gubernatora. Sprawa jest więc w toku.

Dla porównania: Singapur w styczniu 2026 roku ogłosił ramy zarządzania agentową AI, określane jako pierwsze takie na świecie. Stawiają one na realną odpowiedzialność człowieka, a stosowanie ich jest dobrowolne. Jednocześnie podkreślają, że organizacje pozostają prawnie odpowiedzialne za działania swoich agentów. To odwrotny kierunek niż w Delaware.

To pytanie firmy mają już na biurku

Większość firm nie odda agentowi całej spółki, ale coraz częściej oddaje mu konkretne zadania. Gartner prognozuje, że ponad 40 proc. projektów agentowej AI zostanie odwołanych do końca 2027 roku. Wśród powodów analitycy wymieniają rosnące koszty, niejasną wartość biznesową i niewystarczającą kontrolę ryzyka. Z badania McKinsey State of AI 2026 wynika, że tylko 6 proc. firm widzi istotny wpływ AI na EBIT (zysk operacyjny). Ta grupa niemal trzy razy częściej niż reszta przebudowała swoje procesy pracy.

Jak wygląda luka w nadzorze, pokazuje handel internetowy. Agenci zakupowi odpowiadają klientom na podstawie bazy wiedzy sklepu, którą Shopify właśnie przeniosło do panelu sprzedawcy. Bill Hunt sprawdził na łamach Search Engine Journal sklepy na tej platformie. Spośród 88, w których przetestował narzędzie do pytań o zasady sklepu, tylko dwa udzieliły użytecznej odpowiedzi na pytanie o anulowanie zamówienia. Platforma nie ma osobnej kategorii na zasady anulowania zamówień, więc brakujące informacje sprzedawca musi dopisać sam - za to, co agent powie klientowi, odpowiada sklep.

Rick Folgmann, dyrektor operacyjny ubezpieczeniowej firmy Get Covered, opisał w autorskim tekście dla Crunchbase News, jak jego firma zarządza 16 agentami AI. Każdy ma przypisaną osobę, która przegląda jego błędy, decyduje o zakresie autonomii i za niego odpowiada. Folgmann wspomina, że z automatycznych decyzji kredytowych zawsze trzeba się było rozliczyć przed klientem albo regulatorem, a odpowiedź „to zrobił model” nigdy nie była akceptowana. To relacja jednej firmy, nie zbadany standard rynkowy, ale dobrze ilustruje problem.

Co z tego wynika dla zespołu, który wdraża agentów

Spór wokół Delaware pokazuje, że nawet najbardziej liberalny projekt nie obywa się bez człowieka: wymaga kapitału, rejestru działań i kogoś, kto odpowiada za cel spółki. W firmie, która powierza agentowi realną pracę, w naszej ocenie warto zacząć od kilku zasad:

  • Powierzaj agentowi zadania z regułami spisanymi na piśmie, np. w umowie albo przepisie.
  • Przypisz każdemu agentowi właściciela z imienia i nazwiska.
  • Ustal autonomię osobno dla każdego zadania, a nie raz dla całego narzędzia.
  • Prowadź rejestr decyzji agenta i regularnie go przeglądaj.
  • Testuj agenta pytaniami, jakie zadałby prawdziwy klient.

Przy ustalaniu autonomii pomaga pytanie, które proponuje Folgmann: jeśli ta czynność pójdzie źle, jak szybko się zorientujemy i ile to będzie kosztować? Szybkie wykrycie i niski koszt pozwalają dać agentowi więcej swobody. Spór o Delaware rozstrzygnie się w stanowej legislaturze i w Kongresie. Odpowiedzialność za agenta w firmie leży już dziś po jej stronie, a przy umowach i ryzyku prawnym warto sięgnąć po opinię prawnika.

Najważniejsze w skrócie

  • Delaware przygotowuje projekt Artificial Intelligence Company: spółki zarządzanej na co dzień przez agenta AI, z 30-miesięczną piaskownicą regulacyjną i wyłączeniem działalności bankowej.
  • Członek takiej spółki co do zasady nie odpowiadałby za jej działania, z wyjątkiem oszustwa, umyślnego naruszenia prawa, niedokapitalizowania lub działania poza celem spółki.
  • 26 października James Comer, przewodniczący komisji nadzoru Izby Reprezentantów, zażądał dokumentów od gubernatora Delaware i zasugerował federalne ograniczenia dla stanowych regulacji AI.
  • Gartner przewiduje, że ponad 40 proc. projektów agentowej AI zostanie odwołanych do końca 2027 roku, m.in. z powodu słabej kontroli ryzyka.
  • W teście 88 sklepów Shopify tylko dwa zwróciły użyteczną odpowiedź agenta na pytanie o anulowanie zamówienia.
  • Firmy wdrażające agentów powinny przypisać każdemu z nich odpowiedzialną osobę, spisać reguły i ustalać autonomię osobno dla każdego zadania.

Nie udało się pobrać streszczenia. Odśwież stronę i spróbuj ponownie.