Kapitał zagraniczny w Polsce rośnie, a 58 proc. firm boi się braku kadr
Polska przyciąga coraz więcej zagranicznych projektów, ale inwestorzy pytają też, kto będzie w nich pracował. Dane z rynku pracy pokazują jednak, że chodzi raczej o ryzyko na lata niż o dzisiejszy masowy niedobór rąk do pracy.
Wartość zagranicznych inwestycji w Polsce przekroczyła na koniec 2025 r. 1,5 bln zł. Jednocześnie 58 proc. firm badanych przez Polsko-Niemiecką Izbę Przemysłowo-Handlową (AHK Polska) wskazuje demografię i niedobór wykwalifikowanych pracowników jako potencjalną barierę rozwoju w dłuższej perspektywie. Ten odsetek pochodzi z ankiety koniunkturalnej AHK na 2026 r., którą omawia „My Company Polska”.
W 2025 r. napływ kapitału zagranicznego wyniósł 65,5 mld zł, a liczba nowych projektów inwestycyjnych wzrosła o 10 proc., do 285. W całej Europie liczba takich przedsięwzięć spadła w tym czasie o 7 proc. Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH) sfinalizowała 64 projekty o deklarowanej wartości ponad 4 mld euro, które mają dać ponad 6,6 tys. miejsc pracy. Spośród ankietowanych przez AHK 94,5 proc. zadeklarowało, że ponownie wybrałoby Polskę jako miejsce inwestycji.
Kłopot dotyczy głównie dopasowania kompetencji. Kwalifikacje polskich pracowników pozytywnie ocenia 65,2 proc. respondentów AHK, ale inwestycje w energetykę, elektromobilność, farmację, zaawansowane technologie i przemysł spożywczy zwiększają popyt na wąskich specjalistów. Tomasz Salomon z Ministerstwa Rozwoju i Technologii, cytowany przez AHK, wskazuje, że wyzwaniem pozostaje reforma szkolnictwa zawodowego, która musi nadążyć za potrzebami rynku.
Rekrutacja coraz częściej dotyczy więc nie tyle obsadzania stanowisk, ile pozyskiwania konkretnych kompetencji.
Demografia działa na niekorzyść firm. Według GUS liczba osób w wieku produkcyjnym spadła w I połowie 2026 r. o ok. 31 tys., do 21,7 mln. Inne badania pokazują jednak, że bieżący niedobór jest punktowy. W Barometrze Polskiego Rynku Pracy firmy Personnel Service brak pracowników jako główne wyzwanie na 2026 r. wskazało 8 proc. firm, a koszty pracy 26 proc. W transporcie odsetek wskazań braku ludzi sięga jednak 30 proc., w gastronomii i hotelarstwie 29 proc. Według Barometru Zawodów 2026 resortu pracy liczba zawodów deficytowych spadła do 17, najniższego poziomu od 12 lat.
Dla firm planujących rozwój oznacza to, że trudniej o konkretne kompetencje niż o pracowników w ogóle, a rekrutację specjalistów trzeba uwzględniać już na etapie planowania inwestycji lub nowego zespołu.