Sigma

Polska ma 41 proc. rund start-upowych w regionie, ale 15 proc. kapitału

2 min czytania

Obraz wygenerowany przez AI: Polska ma 41 proc. rund start-upowych w regionie, ale 15 proc. kapitału AI

Polskie start-upy domykają najwięcej rund finansowania w Europie Środkowo-Wschodniej, ale wartością przegrywają z Bułgarią i Litwą. Powód to struktura rynku: dużo małych rund, prawie żadnych dużych.

Polska odpowiadała za 48 ze 118 rund finansowania start-upów w Europie Środkowo-Wschodniej w III kwartale 2026 r., czyli za 41 proc. transakcji w regionie. Według raportu platformy inwestycyjnej Vestbee z 27 października polskie firmy zebrały jednak tylko 93 mln euro z około 632 mln euro, czyli niespełna 15 proc. Pod względem wartości Polska była trzecia, za Bułgarią (200,6 mln euro) i Litwą (192 mln euro).

W porównaniu z II kwartałem liczba polskich rund wzrosła z 44 do 48, a ich łączna wartość spadła o 34 proc., ze 140 mln euro. Aż 37 z 48 transakcji dotyczyło firm na najwcześniejszym etapie rozwoju. Według raportu PFR Ventures i Inovo.vc mediana wartości transakcji wyniosła 4,6 mln zł, czyli około 1,1 mln euro.

O miejscach w zestawieniu zdecydowały pojedyncze duże rundy. Bułgarski EnduroSat, producent technologii satelitarnych, pozyskał 186,4 mln euro, a litewski Oxylabs, który rozwija narzędzia do pozyskiwania danych z internetu, 118,2 mln euro od amerykańskiego funduszu Warburg Pincus. Te dwie transakcje dały 48 proc. kapitału regionu w kwartale. Z analizy funduszu GapMinder wynika, że spośród dziesięciu największych rund tylko jednej przewodził fundusz skupiony na Europie Środkowo-Wschodniej. Pozostałe finansowały głównie instytucje z USA.

Podobny wzorzec widać na świecie. Według Crunchbase globalne inwestycje funduszy venture capital (kupujących udziały w młodych firmach) sięgnęły do końca III kwartału blisko 680 mld dol., co jest rekordem. Kapitał skupia się jednak w największych rundach, a inwestorzy finansują mniej spółek na wczesnych etapach. W Ameryce Północnej liczba transakcji spadła w III kwartale o 16 proc. rok do roku, choć ich wartość wzrosła o 50 proc., do 92 mld dol.

Dla założycieli polskich start-upów oznacza to, że pierwsze pieniądze są dostępne lokalnie, ale na rundy liczone w dziesiątkach i setkach milionów euro trzeba zwykle szukać inwestorów spoza regionu.

Najważniejsze w skrócie

Nie udało się pobrać streszczenia. Odśwież stronę i spróbuj ponownie.

Czytaj także

Nie ma jeszcze treści do wyświetlenia.