Sequoia Capital zamyka program Scouts po 17 latach działania
Fundusz, który w 2009 roku jako pierwszy dał założycielom start-upów pieniądze do inwestowania w swoim imieniu, wygasza ten model. Podobne programy ograniczają też inne fundusze.
Sequoia Capital, jeden z największych amerykańskich funduszy venture capital (VC, czyli funduszy inwestujących w młode firmy w zamian za udziały), zamyka program Scouts. Decyzję ogłosiła 4 listopada 2026 w memo „The Sequoia of Tomorrow”, opublikowanym na X i podpisanym przez siedmiu partnerów generalnych. W ramach tej samej restrukturyzacji fundusz wygasza akcelerator Arc (program wsparcia dla grup młodych firm), zamyka biuro w Londynie i łączy zespoły inwestujące we wczesne i późniejsze etapy rozwoju firm. W memo poinformował też o zebraniu około 10 mld dol. w nowych funduszach.
Program działał od 2009 roku. Wybrani założyciele start-upów i menedżerowie dostawali początkowo do 100 tys. dol. każdy na inwestycje w firmy na bardzo wczesnym etapie, a inwestowali w imieniu Sequoia. Jeden ze scoutów, Jason Calacanis, wskazał funduszowi Ubera. Według TechCrunch do 2019 roku ponad 230 spółek wspartych przez scoutów zebrało w kolejnych rundach łącznie ponad 6 mld dol. Model skopiowało wiele innych funduszy.
Sequoia nie skrytykowała w memo samego modelu. Decyzję przedstawiła jako część planu skupienia się na mniejszej liczbie ludzi i projektów. TechCrunch wskazuje dwa powody, dla których scouting traci sens: doświadczeni menedżerowie i przedsiębiorcy mogą więcej zarobić, inwestując własne pieniądze jako aniołowie biznesu, a najwięksi gracze rzadziej boją się przegapić dobrą transakcję, bo najlepsi założyciele start-upów sami do nich przychodzą - z wyjątkiem najwcześniejszego etapu oraz nisz i regionów, w których fundusze mają mniejszy zasięg. Dealroom dodaje rosnące koszty utrzymania sieci scoutów. Andreessen Horowitz już wcześniej w tym roku zmniejszył liczbę swoich scoutów, dając pozostałym większe budżety.
Reakcje są podzielone. Inwestor Sheel Mohnot napisał na X, że program nigdy nie miał dla niego sensu, i spodziewa się, że inne fundusze zamkną swoje. Roxanne Varza, szefowa paryskiego Station F i scoutka Sequoia w latach 2020-2025, napisała, że jest zasmucona decyzją. W jej ocenie programy scoutów pomogły zbudować kulturę inwestowania na wczesnym etapie w Europie, a transakcje w modelu partnerów zewnętrznych (venture partners) prawdopodobnie będą zawierane nadal.
Dla start-upów szukających pierwszych inwestorów oznacza to mniej dróg do dużych funduszy przez sieć znajomych przedsiębiorców i większą rolę aniołów biznesu inwestujących na własny rachunek.