Sigma

UOKiK pyta o pożyczkę Ubera na zakup Glovo przez fundusz SSW Partners

2 min czytania

Obraz wygenerowany przez AI: UOKiK pyta o pożyczkę Ubera na zakup Glovo przez fundusz SSW Partners AI

Polskie Glovo ma trafić do nowojorskiego funduszu, ale większość pieniędzy na zakup pożyczy mu Uber, właściciel konkurencyjnego Uber Eats. Regulator chce sprawdzić, czy fundusz zachowa swobodę decyzji wobec swojego wierzyciela.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zapowiedział, że zwróci się do przedsiębiorcy o wyjaśnienia w sprawie planowanej sprzedaży Glovo. Informację podał „Puls Biznesu”. Urząd nie dostał zgłoszenia koncentracji, czyli wniosku o zgodę na połączenie firm, ani sygnałów od uczestników rynku. Na razie nie ma informacji o wszczęciu formalnego postępowania antymonopolowego.

Sprawa wiąże się z przejęciem niemieckiej grupy Delivery Hero przez Ubera. W lipcu Uber zaproponował 41,50 euro za akcję, co wycenia grupę na około 13 mld euro. Z transakcji wyłączono 14 krajów, w których Uber Eats i Glovo konkurują bezpośrednio, w tym Polskę. Te biznesy ma kupić nowojorski fundusz SSW Partners za około 1,4 mld euro (orientacyjnie 6 mld zł). Według dokumentów inwestorskich Ubera większość tej kwoty fundusz pożyczy właśnie od Ubera. SSW Partners zatrudnia około pięciu osób i zarządza aktywami wartymi około 646 mln dol. Zapowiada, że będzie szukać długoterminowych właścicieli dla przejętych firm.

UOKiK chce ustalić, czy warunki pożyczki pozostawią funduszowi swobodę decyzji. Sama pożyczka nie oznacza automatycznie, że Uber uzyska kontrolę nad przejmowanymi firmami. Znaczenie mogą jednak mieć zapisy umowy i uprawnienia pożyczkodawcy. Transakcji przygląda się też Komisja Europejska, a SSW Partners sam wystąpił o objęcie swojej części unijnym przeglądem. W 2025 r. Komisja ukarała Delivery Hero i Glovo łącznie kwotą około 329 mln euro za naruszenia prawa konkurencji.

Zamknięcie transakcji zaplanowano na drugą połowę 2027 r. Do tego czasu Glovo pozostaje częścią Delivery Hero. Według danych za 2024 r., przytaczanych przez Antyweb, Glovo było drugą platformą dostaw jedzenia w Polsce. Liderem było Pyszne.pl z udziałem 37,1 proc. Uber Eats miał 9,7 proc. udziału w rynku.

Dla restauracji i sklepów oznacza to, że od oceny regulatorów zależy, czy Glovo pozostanie niezależnym konkurentem Uber Eats. Ta konkurencja ma wpływ na prowizje, promocje i warunki współpracy z platformami.

Najważniejsze w skrócie

Nie udało się pobrać streszczenia. Odśwież stronę i spróbuj ponownie.