Wzrost przychodów Google Search zwalnia, Alphabet wskazuje na AI Mode
Wyszukiwarka Google zarabia coraz wolniej, a firma łączy to częściowo z odpowiedziami AI. Mimo to rozszerza reklamy w AI Mode na kolejne rynki i nowe formaty.
Alphabet opublikował 28 października 2026 wyniki za III kwartał. Segment Google Search & Other przyniósł 63,35 mld dol., o 12 proc. więcej niż rok wcześniej. W I kwartale wzrost wynosił 19 proc., w II kwartale 17 proc. W porównaniu z II kwartałem (63,27 mld dol.) przychody praktycznie się nie zmieniły. Według Stocktwits analitycy oczekiwali wzrostu o 15 proc., a akcje Alphabetu spadły po sesji o około 10 proc.
Philipp Schindler, dyrektor ds. biznesu Google, wymienił podczas konferencji z inwestorami trzy główne przyczyny: kursy walut, słabsze wydatki części reklamodawców z Azji i Pacyfiku po zniesieniu przez UE zwolnienia de minimis dla tanich przesyłek oraz powrót wydatków mediów do normy po mundialu FIFA w II kwartale. Dodał, że szybki wzrost zapytań w AI Mode (trybie wyszukiwania z odpowiedziami generowanymi przez AI) obniżył dynamikę przychodów, bo te zapytania przynoszą mniej z reklam. Nie podał, o jaką kwotę chodzi. Prezes Sundar Pichai mówił, że wzrost liczby zapytań jest najwyższy od pięciu lat. Porównał też obecną sytuację do przejścia na urządzenia mobilne: najpierw doświadczenie użytkownika, potem zarabianie.
Tego samego dnia Google rozszerzyło reklamy w AI Mode na dziesięć rynków, m.in. Kanadę, Australię, Indie i Singapur. W IV kwartale mają dołączyć kolejne, w tym Brazylia, Meksyk i Wielka Brytania. Polski na liście nie ma. W USA ruszają reklamy w pytaniach uzupełniających w AI Mode. Wszystkie kampanie Search, Shopping i Performance Max są do nich domyślnie kwalifikowane i nie można z tego formatu zrezygnować osobno. Jak podaje Search Engine Journal (otwiera się w nowej karcie), reklamodawca nie może kierować reklam wyłącznie na AI Mode, a wyniki trafiają do zbiorczych raportów kampanii. Wykluczenia słów kluczowych i marki nadal obowiązują.
Dyrektor finansowa Anat Ashkenazi zapowiada, że w IV kwartale wpływ kursów walut na wyniki będzie nieco większy. Dla firm kupujących reklamy w Google ważne jest, że zasięg w AI Mode zależy od tego, czy kampania korzysta z dopasowania przybliżonego albo AI Max (funkcji, w której AI sama dobiera zapytania do reklam), a efektów tego formatu nie da się wyodrębnić w raportach.