Sigma

Zmiana adresów bez utraty czytelników: plan na trzydzieści dni

2 min czytania

Zmiana adresów bez utraty czytelników: plan na trzydzieści dni

Serwis zmienia adresy raz na kilka lat: przy zmianie nazwy, po połączeniu dwóch stron albo przy porządkowaniu bałaganu narosłego przez dekadę. Utrata czytelników nie jest przy tym kosztem koniecznym - jest skutkiem pominięcia jednego tygodnia pracy.

Wyszukiwarka nie karze za przeprowadzkę. Karze za ciszę: adres, który przez kilka tygodni odpowiada błędem, przestaje jej być potrzebny i wypada z indeksu razem z całą historią odnośników prowadzących do niego z zewnątrz. Ta historia jest najcenniejszym, co serwis zgromadził, i jedyną rzeczą, której nie da się odtworzyć pracą redakcji.

Co naprawdę ginie przy przeprowadzce

Nie treść i nie wygląd - te przenoszą się bez strat. Ginie zgodność: zakładka zapisana przez czytelnika, odnośnik w cudzym artykule sprzed pięciu lat, adres w opisie kanału wideo, wpis w katalogu branżowym. Każdy z nich prowadzi pod stary adres i każdy jest wart dokładnie tyle, ile odpowiedź, którą pod nim zastanie.

Najważniejsze w skrócie

  • Wyszukiwarka nie karze za przeprowadzkę serwisu, tylko za stary adres, który przez kilka tygodni odpowiada błędem.
  • Plan rozkłada się na trzydzieści dni: tydzień na spis adresów, tydzień na mapę przekierowań, dwa dni na zmianę i dwa tygodnie na obserwację.
  • Ruch wraca do poprzedniego poziomu zwykle w szóstym tygodniu; spadek w pierwszych dniach jest normalny i nie wymaga korekt.

Nie udało się pobrać streszczenia. Odśwież stronę i spróbuj ponownie.

Czytaj także

Nie ma jeszcze treści do wyświetlenia.