Apple ma zapłacić 5,7 mld dol. za patenty na wibracje w iPhone’ach
Mała firma z San Diego wygrała z Apple przed ławą przysięgłych po ponad pięciu latach sporu. Według Reutersa to najwyższe odszkodowanie patentowe w historii USA. Pieniądze na proces firma dostała od zewnętrznych inwestorów.
Ława przysięgłych federalnego sądu w San Diego orzekła w piątek 25 września, że Apple naruszyło dwa patenty firmy Taction Technology. Odszkodowanie wynosi 5 721 961 750 dolarów, czyli ok. 20,5 mld zł. Jak podaje Reuters, to największa taka kwota w historii amerykańskich spraw patentowych. Apple zapowiada apelację.
Spór dotyczy haptyki, czyli technologii, dzięki której użytkownik czuje fizyczną reakcję urządzenia, np. stuknięcie po naciśnięciu przycisku. W urządzeniach Apple odpowiada za to Taptic Engine. Apple wprowadziło go w 2014 roku w Apple Watch, a później także w iPhone’ach. Według Taction mechanizm wykorzystuje bez licencji rozwiązania z patentów nr 10,659,885 i 10,820,117. Patenty dotyczą przetworników wytwarzających niskoczęstotliwościowe wibracje odczuwalne dotykiem.
Taction pozwała Apple w kwietniu 2021 roku. W 2023 roku sędzia oddalił pozew, ale sąd apelacyjny przywrócił później sprawę do ponownego rozpoznania. Jury nie uznało naruszenia za umyślne. Odrzuciło jednak argumenty Apple, że sporne patenty są nieważne.
Apple nie korzysta z technologii Taction i złożymy apelację.
Prawnik Taction Lance Yang z kancelarii Quinn Emanuel powiedział CNBC, że werdykt potwierdza prawa patentowe firmy. Dodał, że na proces czekała ona pięć i pół roku.
W toku postępowania ujawniono, że Taction otrzymała pieniądze na prowadzenie procesu od spółek Gronostaj Investments i Kenosha Investments. Kenosha została w innym postępowaniu wskazana jako pośrednia spółka zależna Burford Capital. To fundusz, który finansuje cudze spory sądowe w zamian za udział w odszkodowaniu.
Takie wyroki nie zawsze się utrzymują. W marcu 2026 roku sąd apelacyjny uchylił odszkodowanie w wysokości ok. 16,1 mld dol. zasądzone od Argentyny w sprawie YPF, którą również finansował Burford. Werdykt ławy przysięgłych w sprawie Apple nie jest prawomocny.
Dla mniejszych firm z własnymi patentami to przykład, że wieloletni spór z dużym koncernem można prowadzić za pieniądze zewnętrznego inwestora, który w zamian liczy na udział w odszkodowaniu.