HSBC, GSK i Heineken przenoszą procesy z Polski do Indii
Zwolnienia dotyczą głównie działów finansowych i IT. Sektor usług biznesowych w Polsce zatrudnia jednak więcej osób niż rok temu, tylko szuka innych kompetencji.
HSBC zwolniło w sierpniu 134 osoby w krakowskim centrum. W czerwcu pracę straciło tam 128 osób. Redukcje objęły głównie dział finansowy, bankowość oraz risk & compliance, czyli zarządzanie ryzykiem i zgodność z przepisami. Według doniesień medialnych część tych zadań przejmuje zespół w Indiach. Bankier.pl podaje, że w ramach całej transformacji bank może zwolnić w Krakowie łącznie około 400 osób. HSBC nie potwierdza publicznie pełnej skali.
Podobne zmiany przeprowadzają inne koncerny, o czym pisze pulsHR.pl. Electrolux przekazuje partnerowi outsourcingowemu w Indiach część procesów z krakowskiego centrum finansowego: zobowiązania (AP), należności (AR) i księgę główną (GL). Według mediów zwolnienia mogą objąć do 200 osób, ale firma tej liczby nie potwierdziła. Pracownikom zaproponowano program dobrowolnych odejść.
W poznańskim GSK pracę może stracić ponad 500 specjalistów IT, co potwierdził Hieronim Marut z NSZZ „Solidarność” w GSK. Mars planuje do końca 2027 roku zamknąć poznańskie centrum Mars Global Services. Według epoznan.pl pracę może stracić około 100 osób, a część stanowisk ma trafić do Indii. Według nieoficjalnych doniesień z września 2025 roku Heineken może zwolnić w Krakowie od 500 do 700 osób, a zadania mają przechodzić do Indii w latach 2026-2027.
Dominika Tarczyk z Michael Page wskazuje, że na przeniesienie lub automatyzację najbardziej narażone są zadania powtarzalne, transakcyjne i łatwe do standaryzacji. Przykładem jest część procesów AP i AR, które nie wymagają kontaktu z biznesem. Bezpieczniejsze są kontroling, FP&A (planowanie i analiza finansowa), zaawansowana księgowość oraz funkcje HR, które wymagają znajomości lokalnego rynku i języków. Według Tarczyk firmy najczęściej najpierw automatyzują proces, a dopiero to, co zostaje, przenoszą do tańszej lokalizacji.
Cały sektor mimo to rośnie. Według raportu ABSL na koniec I kwartału 2026 roku zatrudniał 500,5 tys. osób, wobec 488,7 tys. rok wcześniej. Prawie 70 proc. nowych projektów dotyczy zaawansowanych usług IT (42,6 proc.) oraz badań i rozwoju (26,2 proc.). Udział prostych prac administracyjnych spadł w ciągu pięciu lat o ponad 10 pkt proc. Sebastian Sala z Antal SSC/BPO mówi, że zapotrzebowanie przesuwa się w stronę IT, AI, analizy danych i profili hybrydowych.
Dla pracowników centrów usług oznacza to, że według ekspertów najmniej narażone są role, w których odpowiada się za cały proces, a nie za jego pojedynczy etap.