Kalendarz treści na kwartał: jak nie zostać bez tematu
Redakcja rzadko ma problem z pisaniem. Problem zaczyna się w poniedziałek rano, kiedy trzeba zdecydować, o czym pisać - a tę decyzję da się podjąć raz na kwartał zamiast trzynaście razy pod rząd.
Kalendarz treści nie jest biurokracją. Jest odpowiedzią na jedno pytanie: co ma się ukazać w przyszłym tygodniu. Bez niego temat powstaje w pośpiechu, zwykle z tego, co akurat leży na wierzchu, a serwis po roku wygląda jak zbiór przypadków. Z nim redakcja pisze o rzeczach, które sama uznała za ważne, i ma na nie tyle czasu, ile wymagają.
Skąd bierze się pustka w kalendarzu
Najczęściej z nadmiaru ambicji na starcie. Plan na rok powstaje w tydzień, ma czterdzieści pozycji i rozpada się w marcu, bo nikt nie przewidział urlopów, awarii i tematów, które przyszły z zewnątrz. Kwartał jest krótszy od cierpliwości zespołu i dłuższy od jednego zrywu - i właśnie dlatego działa.