Sigma

Komisja Sejmu odrzuca obowiązek odpowiedzi kandydatom do pracy

2 min czytania

Obraz wygenerowany przez AI: Komisja Sejmu odrzuca obowiązek odpowiedzi kandydatom do pracy AI

Pracodawcy z sektora prywatnego nadal nie będą musieli informować kandydatów o wyniku rekrutacji. Resort pracy ocenił, że skutki ustawowego nakazu mogłyby być niewspółmierne do korzyści.

Sejmowa Komisja do Spraw Petycji 22 października zamknęła prace nad petycją nr BKSP-153-X-983/26, o czym poinformował portal pulsHR.pl. Autor petycji chciał, by pracodawca w ciągu 14 dni od rozmowy kwalifikacyjnej przekazywał każdemu kandydatowi wynik naboru. Przy odmowie miałby krótko podać jej powód. Informację można by przekazać mailem, telefonicznie lub pismem. Komisja odrzuciła też wniosek posła Piotra Polaka o skierowanie w tej sprawie dezyderatu, czyli formalnej prośby o analizę, do resortu pracy.

Poseł Polak przypomniał, że Kodeks pracy nie przewiduje takiego obowiązku. Mają go przepisy o pracownikach samorządowych i o służbie cywilnej, ale ustawa o pracownikach urzędów państwowych już nie. Jednolitych zasad dla całego rynku pracy nie ma.

Przeciw nowym przepisom wypowiedział się Dominik Wasilewski z Biura Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców. Sektor małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) zatrudnia około 7 mln osób, a w wielu mikro- i małych firmach nie ma nikogo od kadr. Przy 20-80 aplikacjach na stanowisko odpowiadanie każdemu kandydatowi spadłoby zwykle na właściciela. Zenon Rycerz z Departamentu Praw Pracy Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ocenił, że 14-dniowy termin z uzasadnieniem odmowy może być trudny do dotrzymania, a nowe przepisy mogłyby zwiększyć biurokrację. Dodał, że do ministerstwa nie docierają sygnały, by brak informacji zwrotnej był poważnym problemem.

Informowanie kandydatów o wynikach rekrutacji jest elementem dobrej kultury organizacyjnej, a sama idea zasługuje na poparcie. Natomiast wprowadzenie tak rygorystycznego obowiązku do Kodeksu Pracy wymagałoby dokładnej analizy jego zakresu i potencjalnych skutków, a te mogłyby być niewspółmierne do osiągniętych korzyści.
Zenon Rycerz, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

Posłowie poprzestali na apelu, by rekrutacje przebiegały z poszanowaniem godności obu stron. Dane z rynku pokazują skalę zjawiska. W badaniu Pracuj.pl sprzed kilku lat 79 proc. rekruterów pracowało w firmach bez zasad udzielania informacji zwrotnej, a mniej niż jedna trzecia firm odpowiadała wszystkim kandydatom. Według raportu Randstad przywołanego przez Forsal.pl 62 proc. kandydatów wskazuje brak odpowiedzi jako drugą po wynagrodzeniu barierę w rekrutacji.

Dla firm oznacza to, że standard kontaktu z kandydatami pozostaje ich decyzją, a kandydaci do pracy w firmach prywatnych nie mogą domagać się odpowiedzi na podstawie przepisów.

Najważniejsze w skrócie

Nie udało się pobrać streszczenia. Odśwież stronę i spróbuj ponownie.

Czytaj także

Nie ma jeszcze treści do wyświetlenia.