Sigma

Od 11 stycznia praca będzie wstrzymywana przy 35°C. Lewiatan liczy koszty.

1 min czytania

Obraz wygenerowany przez AI: Od 11 stycznia praca będzie wstrzymywana przy 35°C. Lewiatan liczy koszty. AI

Pracodawców czekają twarde limity temperatury i obowiązek chłodzenia stanowisk lub zmiany organizacji pracy. Organizacja pracodawców szacuje, że w części firm dostosowanie pochłonie miliony złotych, i chce wstrzymania przepisów.

Nowe limity wprowadza rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z 9 lipca 2026, które zmienia ogólne przepisy BHP (bezpieczeństwa i higieny pracy). Opublikowano je w Dzienniku Ustaw (otwiera się w nowej karcie) 10 lipca (poz. 927). Zacznie obowiązywać sześć miesięcy później, 11 stycznia 2027. Praca w pomieszczeniach będzie wstrzymywana po przekroczeniu 35°C, niezależnie od jej rodzaju. Na otwartej przestrzeni granicą będzie 32°C, ale tylko przy pracach ciężkich.

Rozporządzenie określa też niższe progi. Od 28°C w pomieszczeniach, a przy pracach ciężkich od 25°C, pracodawca będzie musiał zapewnić chłodzenie, dodatkowe przerwy, skrócić czas pracy albo przesunąć zadania poza najgorętsze godziny. Rozwiązania ustala po konsultacji z komisją BHP lub przedstawicielami pracowników oraz po zasięgnięciu opinii lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad załogą. Wstrzymanie pracy nastąpi tylko przy rzeczywistym przekroczeniu limitu, a nie na podstawie prognoz pogody. Przepisy o wstrzymaniu nie obejmą m.in. prac ciągłych i ratowniczych.

Według wstępnych analiz Konfederacji Lewiatan, na które powołuje się pulsHR.pl (otwiera się w nowej karcie), dostosowanie może w niektórych firmach kosztować od kilku do kilkunastu milionów złotych, a modernizacja wentylacji i klimatyzacji potrwać od trzech do pięciu lat. We wcześniejszych wypowiedziach organizacja mówiła nawet o kilkudziesięciu milionach. To szacunki strony pracodawców, a nie niezależna wycena. Lewiatan wskazuje też, że w części zakładów nie da się zamontować dodatkowych instalacji z powodów konstrukcyjnych, a w dużych halach trudno utrzymać wymagane temperatury.

Organizacja domaga się wstrzymania rozporządzenia, ponownych konsultacji i oceny skutków regulacji z uwzględnieniem specyfiki branż, w tym produkcji ciągłej.

Do wejścia przepisów w życie zostało nieco ponad dwa miesiące. To czas na ustalenie z komisją BHP lub przedstawicielami pracowników, jak firma będzie chłodzić stanowiska albo zmieniać organizację pracy.

Najważniejsze w skrócie

Nie udało się pobrać streszczenia. Odśwież stronę i spróbuj ponownie.

Czytaj także

Nie ma jeszcze treści do wyświetlenia.