Sigma

Po wizycie w magazynach Amazona UE bierze się za algorytmy oceniające pracowników

5 min czytania

Obraz wygenerowany przez AI: Po wizycie w magazynach Amazona UE bierze się za algorytmy oceniające pracowników AI

Komisja Europejska chce 3 grudnia przedstawić Quality Jobs Act z rozdziałem o zarządzaniu algorytmicznym. Nowe zasady mogą dotyczyć także biur, w których oprogramowanie mierzy czas pracy i ocenia produktywność.

Algorytm, który wyznacza normy na podstawie średnich wyników zespołu, ma prostą właściwość: im szybciej ludzie pracują, tym wyżej ustawia poprzeczkę. Europosłowie usłyszeli o tym mechanizmie w magazynach Amazona i chcą, żeby nowe unijne przepisy go uregulowały. Dla firm spoza logistyki to sygnał, żeby sprawdzić, co o pracownikach wiedzą ich własne narzędzia.

Co europosłowie usłyszeli w Sosnowcu

Od 26 do 28 października siedmioosobowa delegacja komisji zatrudnienia i spraw socjalnych Parlamentu Europejskiego (EMPL) odwiedziła centra logistyczne Amazona w Niemczech i w Polsce. 27 października posłowie byli w zakładzie KTW1 w Sosnowcu, gdzie rozmawiali z pracownikami i związkowcami o tempie pracy i systemach mierzenia wydajności.

Przewodnicząca komisji Li Andersson nazwała ten sposób nadzoru „cyfrowym panoptykonem”. W rozmowie z EUobserver streściła go jednym zdaniem:

Kiedy pracujesz szybciej, musisz pracować jeszcze szybciej.
Li Andersson, przewodnicząca komisji EMPL Parlamentu Europejskiego

Według Andersson pracownicy nie wiedzą, jakie dane są o nich zbierane, do czego służą ani jak powstają normy wydajności. Z jej relacji wynika też, że krótka przerwa albo awaria sprzętu może skończyć się interwencją przełożonego. Agata Wypiór z Solidarności, wiceprzewodnicząca Europejskiej Rady Zakładowej Amazona, mówiła o stałej presji oceniania, która szkodzi kondycji psychicznej zatrudnionych. To relacje uczestników wizyty, a nie ustalenia postępowania, które potwierdziłoby naruszenie prawa. Amazon odpowiada, że automatyzacja zmniejsza wysiłek fizyczny i poprawia bezpieczeństwo, a firma stawia na przejrzystość i współpracę z reprezentacją pracowników.

Quality Jobs Act: termin znany, zakres jeszcze nie

Inicjatywa nie powstała po wizycie w Amazonie, wizyta dała jej tylko głośny przykład. Komisja Europejska opublikowała mapę drogową Quality Jobs 4 grudnia 2025, a 20 lipca 2026 otworzyła drugi etap konsultacji z partnerami społecznymi (dokument C(2026) 5109). Jeden z pięciu obszarów to zarządzanie algorytmiczne i AI w pracy: większa przejrzystość zautomatyzowanych decyzji i ochrona przed nadmiernym monitoringiem.

19 października, na spotkaniu ministrów pracy w Luksemburgu, wiceprzewodnicząca wykonawcza KE Roxana Mînzatu wyraziła nadzieję, że propozycja zostanie przyjęta 3 grudnia. Ma to być jeden akt z rozdziałami o zarządzaniu algorytmicznym, podwykonawstwie i ryzykach zdrowotnych. Mînzatu zapowiedziała, że nowe przepisy nie będą powtarzać tego, co już jest w AI Act i RODO.

Tu zaczyna się niepewność. Część państw, m.in. Francja i Cypr, uważa, że obecne prawo wystarcza. Niektórzy obserwatorzy spodziewają się, że rozdział o algorytmach skończy się na wytycznych zamiast wiążących obowiązków.

Grudniowy projekt otwiera proces legislacyjny. Nowe obowiązki nie zaczną obowiązywać w dniu publikacji propozycji, a jej ostateczny kształt zależy jeszcze od Parlamentu Europejskiego i państw członkowskich.

Magazyn to najbardziej widoczny przypadek, ale nie jedyny

Andersson postuluje trzy rzeczy: listę danych, których pracodawcy nie wolno zbierać, dostęp pracownika do informacji o sobie i konsultowanie wdrożeń technologii z załogą. Takie zasady mogłyby dotyczyć każdej firmy, która automatycznie przydziela zadania i mierzy efektywność: produkcji, handlu, centrów obsługi klienta i biur.

Rynek narzędzi do mierzenia produktywności jest szeroki. Na jednym końcu są programy, które rejestrują czas pracy razem ze zrzutami ekranu i lokalizacją, jak Hubstaff, używany często przy zespołach rozproszonych i współpracownikach na kontraktach. Dalej są narzędzia analityczne w rodzaju ActivTrak, które według zestawień branżowych nie zapisują klawiszy ani ekranu, tylko wzorce aktywności. Microsoft Viva Insights w ogóle nie instaluje agenta na komputerze, lecz korzysta z danych z Outlooka, Teams i Microsoft 365.

Andrzej Buła, europoseł z komisji EMPL, podał przykład z magazynu: pracownik powinien wiedzieć, jak mierzony jest czas zeskanowania produktu. Naszym zdaniem w biurze odpowiednikiem może być czas obsługi zgłoszenia w dziale wsparcia, liczba zamkniętych zadań w systemie projektowym albo wskaźnik aktywności w komunikatorze.

Firma powinna poinformować pracownika, że będzie oceniany przez algorytm.
Andrzej Buła, poseł do Parlamentu Europejskiego, członek komisji EMPL

Trzy warstwy przepisów, które już istnieją

Pracodawca nie czeka na Quality Jobs Act z pustymi rękami, bo część reguł już obowiązuje albo zaraz zacznie.

AI Act uznaje za systemy wysokiego ryzyka systemy AI używane w zatrudnieniu, w tym do monitorowania i oceny wydajności oraz zachowania pracowników, a także do przydzielania zadań na podstawie zachowania. Obowiązki dla tych systemów miały obowiązywać od 2 sierpnia 2026. Według analizy Center for Democracy & Technology rozporządzenie Digital Omnibus przesunęło je na 2 grudnia 2027; tej informacji nie potwierdziliśmy w drugim niezależnym źródle. Ta sama analiza wskazuje, że obowiązek informowania osób objętych decyzją takiego systemu biegnie niezależnie od tego terminu. Rozpoznawanie emocji w miejscu pracy jest zakazane od 2 lutego 2025.

Dyrektywa o pracy platformowej (2024/2831) musi zostać wdrożona do 2 grudnia 2026, dzień przed planowaną prezentacją Quality Jobs Act. Wymaga przejrzystości i nadzoru człowieka nad algorytmami, a decyzja o zawieszeniu konta czy zerwaniu współpracy zawsze należy do człowieka. Polski projekt ustawy (UC160) opublikowano 6 sierpnia. Organizacje biznesowe ostrzegają, że w obecnym brzmieniu może objąć także część freelancerów, specjalistów IT i platform usług cyfrowych.

RODO i Kodeks pracy działają już dziś. Art. 22 RODO chroni przed decyzją podjętą wyłącznie automatycznie, jeśli istotnie wpływa na osobę, i daje prawo do interwencji człowieka, przedstawienia własnego stanowiska i zakwestionowania decyzji. Kodeks pracy reguluje monitoring w art. 22² i 22³. Analiza prawna opublikowana w Forsal.pl wskazuje, że ciągłe wykrywanie bezczynności i powtarzane alerty o niskiej wydajności mogą w niektórych sytuacjach zostać uznane za mobbing.

Szanse i zagrożenia dla pracodawcy

Największe ryzyko leży w narzędziach kupionych do jednego celu i używanych do innego. Program do rozliczania godzin z klientem zaczyna wpływać na premie, a raport aktywności staje się podstawą rozmowy o zwolnieniu. Wtedy firma może wejść na teren art. 22 RODO, a w przyszłości także AI Act, często o tym nie wiedząc.

Szansa jest po stronie firm, które już teraz uporządkują temat. Naszym zdaniem przejrzysty system oceny łatwiej obronić w sporze z pracownikiem, a ten, kto rozumie wskaźniki, rzadziej odbiera je jako nadzór. Przed grudniem warto sprawdzić:

  • jakie dane o pracownikach zbiera każde używane narzędzie,
  • kto ma do tych danych dostęp i jak długo są przechowywane,
  • czy wyniki algorytmu wpływają na premie, awanse, przydział zadań lub zwolnienia,
  • czy pracownicy zostali o tym poinformowani i wiedzą, jak zakwestionować ocenę.

Dokładnych obowiązków z Quality Jobs Act jeszcze nie znamy i mogą okazać się łagodniejsze, niż chcieliby europosłowie z komisji EMPL. Odpowiedzi na te cztery pytania przydadzą się jednak niezależnie od wyniku grudniowej debaty, bo wymagają ich przepisy, które już obowiązują. Przy decyzjach o konkretnych wdrożeniach warto skonsultować się z prawnikiem od prawa pracy i ochrony danych.

Najważniejsze w skrócie

  • Komisja Europejska planuje przedstawić 3 grudnia 2026 Quality Jobs Act z rozdziałem o zarządzaniu algorytmicznym i monitoringu pracowników.
  • Głośnym przykładem stała się wizyta europosłów komisji EMPL w magazynach Amazona, m.in. 27 października w Sosnowcu, gdzie pracownicy skarżyli się na normy rosnące razem z tempem zespołu.
  • Zakres przepisów jest niepewny: Francja i Cypr uważają obecne prawo za wystarczające, a część obserwatorów spodziewa się jedynie wytycznych.
  • Nowe zasady mogą objąć biurowe narzędzia do mierzenia czasu i produktywności, takie jak Hubstaff, ActivTrak czy Microsoft Viva Insights.
  • Pracodawców już obowiązują RODO i Kodeks pracy, AI Act uznaje ocenę wydajności przez AI za system wysokiego ryzyka, a dyrektywę o pracy platformowej trzeba wdrożyć do 2 grudnia 2026.

Nie udało się pobrać streszczenia. Odśwież stronę i spróbuj ponownie.