Sigma

Dziesięć minut z ChatGPT osłabia wytrwałość. Co to oznacza dla zespołów, które wdrażają AI?

5 min czytania

Obraz wygenerowany przez AI: Dziesięć minut z ChatGPT osłabia wytrwałość. Co to oznacza dla zespołów, które wdrażają AI? AI

Naukowcy z pięciu uczelni sprawdzili na 1 222 osobach, jak krótka praca z chatbotem wpływa na samodzielne rozwiązywanie zadań. Wyniki mają znaczenie dla każdego, kto wdraża AI w zespole i rozwija młodszych pracowników.

Firmy kupują licencje na asystentów AI, bo liczą na szybszą pracę. Nowe badanie pokazuje koszt, o którym rzadko mówi się przy wdrożeniach. Po około dziesięciu minutach korzystania z chatbota ludzie, którym go odebrano, rozwiązywali zadania gorzej i częściej się poddawali. Najwięcej traciły osoby, które prosiły AI o gotowe odpowiedzi. Z badania wynika przede wszystkim wskazówka, jak ustawić AI w zespole.

Co dokładnie sprawdzili naukowcy

Praca „AI Assistance Reduces Persistence and Hurts Independent Performance” powstała w zespole Grace Liu, Briana Christiana, Tsvetomiry Dumbalskiej, Michiela A. Bakkera i Rachita Dubeya z Carnegie Mellon University, UC Berkeley, MIT, Oksfordu i UCLA. Opublikowano ją jako preprint w serwisie arXiv (otwiera się w nowej karcie) (wersję udostępnianą przed formalną recenzją w czasopiśmie) i zaprezentowano na konferencji COLM 2026 (Conference on Language Modeling). Badanie objęło trzy eksperymenty i 1 222 uczestników z USA rekrutowanych przez internet.

W pierwszym eksperymencie 354 osoby rozwiązywały 15 zadań z ułamków. Część miała dostęp do ChatGPT, który mógł podpowiadać albo podawać wyniki. Po 12 zadaniach chatbota wyłączono. W trzech ostatnich zadaniach osoby wcześniej korzystające z AI odpowiadały poprawnie w 57 proc. przypadków, a grupa kontrolna, pracująca samodzielnie od początku, w 73 proc. Pierwsza grupa pomijała też 20 proc. zadań, kontrolna 11 proc. Uczestnicy nie dostawali premii za wynik ani kar za błędy, więc pominięcie zadania mówiło wprost o gotowości do wysiłku.

Drugi eksperyment powtórzono na 667 osobach i uzupełniono o wstępny test umiejętności. Wynik: 71 proc. poprawnych odpowiedzi po odebraniu AI wobec 77 proc. w grupie kontrolnej. Różnica w pomijaniu zadań nie była tu już statystycznie istotna dla całych grup. Trzeci eksperyment, na 201 osobach, dotyczył czytania ze zrozumieniem w zadaniach podobnych do amerykańskiego egzaminu SAT: 76 proc. poprawnych odpowiedzi w grupie po AI, 89 proc. w samodzielnej, a odsetek pominięć 8 proc. wobec 1 proc. Efekt nie ograniczał się więc do matematyki.

Liczy się sposób, w jaki pracownik pyta AI

Najciekawsze dla menedżerów dane pochodzą z drugiego eksperymentu. Spośród osób z dostępem do chatbota 61 proc. deklarowało, że używało go głównie do zdobywania gotowych odpowiedzi, a 27 proc. głównie do podpowiedzi i wyjaśnień. Pierwsi uzyskali potem średnio 65 proc. poprawnych odpowiedzi. Drudzy 76 proc., czyli prawie tyle co grupa kontrolna z wynikiem 77 proc. Osoby biorące gotowe rozwiązania częściej też pomijały zadania.

Do tego porównania trzeba podchodzić ostrożnie, bo uczestnicy sami wybierali sposób korzystania z AI, a nie zostali do niego przydzieleni losowo. Mogło więc chodzić także o różnice między ludźmi. Autorzy proponują dwa wyjaśnienia, które sami traktują jako interpretacje. Pierwsze: gdy odpowiedzi pojawiają się natychmiast, samodzielna praca zaczyna wydawać się nieproporcjonalnie trudna. Drugie: gdy AI wykonuje najważniejsze kroki, człowiek nie przechodzi przez próby, błędy i poprawki, na których się uczy.

Brian Christian z UC Berkeley, współautor pracy, w komunikacie uczelni (otwiera się w nowej karcie) sugeruje, że AI powinna działać jak korepetytor, który prowadzi do rozwiązania wskazówkami.

Musimy dążyć do przyszłości, w której ludzkie umiejętności są, na ile to możliwe, wzmacniane, a nie zastępowane.
Brian Christian, UC Berkeley, współautor badania

Czego badanie nie dowodzi

Eksperymenty trwały kilkanaście minut. Naukowcy nie mierzyli aktywności mózgu ani trwałych zmian zdolności poznawczych. Nie wiadomo, czy efekt utrzymuje się godziny, dni czy tygodnie, ani czy wieloletnie korzystanie z ChatGPT pogarsza pamięć lub rozumowanie. Badanie pokazuje zachowanie tuż po odebraniu narzędzia. Dla firmy to ważne, bo pracownik regularnie trafia na sytuacje bez AI albo z AI, która się myli i której wynik trzeba samodzielnie ocenić.

Menedżerowie już widzą ten problem u siebie

Wyniki laboratoryjne zgadzają się z tym, co deklarują firmy. W ankiecie firmy doradczej BCG (otwiera się w nowej karcie) wśród 70 członków najwyższej kadry zarządzającej, opublikowanej 17 czerwca 2026, połowa respondentów przyznała, że już obserwuje deskilling, czyli zanikanie kompetencji w organizacji. Ponad 60 proc. uważa, że w ciągu trzech do pięciu lat stanie się on realnym zagrożeniem. Jako najbardziej narażone wskazano osąd i podejmowanie decyzji, definiowanie problemu, myślenie kreatywne oraz rozumowanie przyczynowo-skutkowe. Empatia, ciekawość czy przywództwo okazały się mniej zagrożone. Autorzy raportu opisują zespoły, które zaczynają traktować wynik AI jako „wystarczająco dobry” i całkowicie pomijają etap krytycznego myślenia.

Podobny sygnał płynie z badania IBM wśród około 1 500 dyrektorów personalnych i 8 800 pracowników, opublikowanego we wrześniu 2026. Według relacji CNBC trzech na czterech pracowników zaniepokojonych AI twierdzi, że już nadwyręża ona ich kompetencje, najczęściej krytyczne myślenie.

Najwięcej do stracenia mają początkujący. Według raportu AI Index 2026 instytutu Stanford HAI (ośrodka badań nad sztuczną inteligencją Uniwersytetu Stanforda), opartego na danych płacowych firmy kadrowo-płacowej ADP, zatrudnienie programistów w wieku 22-25 lat spadło o blisko 20 proc. od końca 2022 roku, a programistów po trzydziestce w tych samych firmach wzrosło o 6-12 proc. Dotyczy to zawodów najbardziej wystawionych na AI. Jeśli juniorów jest mniej, a ci zatrudnieni oddają AI najtrudniejsze części pracy, firma za kilka lat może nie mieć z kogo wychować własnych seniorów i liderów.

Jak ustawić AI w zespole, żeby nie podcinała kompetencji

Z zestawienia badania i danych z rynku wyciągamy kilka wniosków redakcyjnych. Nie wymagają rezygnacji z AI, tylko świadomego podziału pracy:

  • Oddzielaj rutynę od kompetencji, od których zależy jakość pracy: formatowanie, streszczanie czy szkice można delegować, osąd i diagnozę problemu zostaw ludziom.
  • W onboardingu (wdrażaniu nowej osoby) i u juniorów konfiguruj asystenta jako korepetytora: prompt systemowy, czyli stała instrukcja dla modelu, może zakazywać podawania kompletnych rozwiązań.
  • W zadaniach wymagających osądu wprowadź najpierw własną próbę, a dopiero potem konsultację z AI.
  • Uwzględniaj rozwój kompetencji w ocenach okresowych, jak rekomenduje BCG, żeby szybkość z AI nie była jedynym mierzonym wynikiem.
  • Obserwuj, czy zespół wciąż weryfikuje wyniki AI, czy przyjmuje je bez sprawdzania.

W stronę coachingu idzie też IBM. Według CNBC szefowa ds. talentów tej firmy Aparna Nair zaleca menedżerom odejście od stylu dyrektywnego na rzecz wspierania pracowników w budowaniu kompetencji, w tym zachowanie ścieżek nauki na początku kariery.

Bilans jest prosty. AI przyspiesza pracę, gdy przejmuje powtarzalne czynności, a osłabia zespół, gdy przejmuje myślenie, od którego zależy jakość. O tym, która wersja wygra w danej firmie, decydują zasady i konfiguracja narzędzi, a nie sam zakup licencji.

Najważniejsze w skrócie

  • W trzech eksperymentach na 1 222 osobach ludzie po około dziesięciu minutach pracy z ChatGPT rozwiązywali zadania gorzej niż grupa samodzielna, np. 57 proc. wobec 73 proc. poprawnych odpowiedzi.
  • Po odebraniu AI częściej też rezygnowali z zadań: 20 proc. wobec 11 proc. w zadaniach z ułamków i 8 proc. wobec 1 proc. w czytaniu ze zrozumieniem.
  • Osoby proszące chatbota o podpowiedzi osiągnęły potem 76 proc., prawie tyle co grupa kontrolna, a biorące gotowe odpowiedzi tylko 65 proc.
  • Badanie nie mierzyło trwałych skutków, ale połowa liderów ankietowanych przez BCG już obserwuje zanikanie kompetencji w swoich firmach.
  • Zatrudnienie programistów w wieku 22-25 lat spadło o blisko 20 proc. od końca 2022 roku, co grozi brakiem przyszłych seniorów.
  • Firmy mogą ograniczyć ryzyko, konfigurując AI jako korepetytora dla juniorów i zostawiając osąd oraz diagnozę problemu ludziom.

Nie udało się pobrać streszczenia. Odśwież stronę i spróbuj ponownie.

Czytaj także

Nie ma jeszcze treści do wyświetlenia.